site_title
panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon
STRONA GŁÓWNA separator INFORMACJE separator aktualności separator szukaj
aby odszukać informacje nie trzeba wpisywać całej nazwy - wystarczy jeden wyraz
możliwe jest także wyszukiwanie wg daty (format: rrrr-mm-dd) oraz wg autora informacji
wyniki wyszukiwania:
wyniki archiwalne są reprezentowane przez szare tło daty
10
12-2018
Z WIZYTĄ W MIEŚCIE ŚW. PAWŁA TARSIE
MICHAŁ JEMIOŁO
wydarzenia
Już od początku bieżącego roku w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Brzesku realizowany jest, przez cztery różne szkoły: z Turcji, Bułgarii, Rumunii i Polski, projekt matematyczny „How to feel Maths”. Uzyskał on dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Oprócz działań podejmowanych przez dwa najbliższe lata w poszczególnych szkołach zakłada, również wizyty w siedzibie partnerów. Poniżej przedstawiam relację uczennicy klasy 1TBR, Anny Pudełko i wrażenia innych uczniów po pierwszym spotkaniu partnerów projektu, które odbyło się w Turcji w dniach 19-25 listopada 2018 r. W spotkaniu tym z naszej szkoły uczestniczyło dziesięcioro uczniów oraz czworo nauczycieli (p. Ilona Szurmańska, p. Ewa Świerczek, p. Marek Jadczak i p. Michał Jemioło)

Michał Jemioło, współautor i koordynator projektu

Relacja z pobytu w Turcji

Podróż
Naszą podróż do Turcji rozpoczęliśmy wieczorem w niedzielę, jadąc autobusem do Wiednia, na lotnisko. Na miejsce dotarliśmy z dużym zapasem czasu, więc pozostało nam jedynie oczekiwać na odprawę. Lot samolotem (z jedną przesiadką w Istambule) okazał się bardzo przyjemny. Nie obyło się jednak bez niespodzianek, bo cóż by to była za podróż. Pierwszy lot został opóźniony, wskutek czego nie zdążyliśmy na drugi samolot. Nasze bilety zostały przebukowane i cali, i zdrowi dotarliśmy na miejsce – do Adany. Z lotniska autobusem przejechaliśmy do hotelu - Tarsus, by wypocząć i zebrać energię na nowy dzień.

Dzień 1. (20. listopada – wtorek)
Pierwszy dzień poświęcony był zapoznaniu się uczestników i wspólnej integracji. Najpierw zjedliśmy śniadanie, a następnie nastąpiła część oficjalna – przywitanie wszystkich uczestników projektu i krótkie wystąpienia opiekunów poszczególnych grup. Każda spośród zgromadzonych czterech szkół (Rumunia, Turcja, Bułgaria i Polska) miała za zadanie przygotować i zaprezentować: swój kraj, miasto, szkołę oraz wybitnych matematyków - rodaków. Opisaliśmy dwie postacie, a mianowicie Stefan Banacha i jego odkrywcę Hugo Steinhausa. W przerwie oraz podczas obiadu mieliśmy okazję skosztować regionalne przekąski i dania, m.in. fındıklahmacun. Następnie udaliśmy się wszyscy razem do tamtejszej szkoły. Miłą niespodzianką był pokaz i nauka tradycyjnych tańców tureckich. Podczas, gdy koordynatorzy projektu mieli zebranie, uczniowie spędzili czas na rozmowie, tańcach oraz grze w piłkę. Kolejnym punktem programu było odwiedzenie pobliskiego bazaru i możliwość zakupienia pamiątek. W hotelu czekał na nas posiłek, a potem wszyscy rozeszli się do swoich pokoi.

Dzień 2. ( 21. Listopada – środa)
Następny dzień zaczęliśmy od wybrania spośród ośmiu projektów loga projektu „ How to feel Maths ”. Przewagą głosów wygrał projekt Bułgarów. Po krótkiej przerwie na posiłek, udaliśmy się ponownie do szkoły na zajęcia matematyczne. Pani omówiła z nami problem „ magicznego kwadratu” i każdy miał za zadanie uzupełnić kwadrat 3x3, 4x4, 5x5 liczbami, by suma wpisanych liczb w każdym wierszu, kolumnie i po przekątnej była taka sama. Po ćwiczeniach teoretycznych mieliśmy rozwinąć i wytężyć nasze mózgi w grach i zabawach, np. w Mankali. Gra polega na uzyskaniu jak największej liczby kamyczków przez przerzucanie ich z pól i zbijanie kamyczków przeciwnika. Kolejnym punktem programu było zwiedzanie jaskiń: Eshab-ı Keyf i Taşkuyu. Pośród stalaktytów, stalagmitów i stalagnatów mieliśmy odszukać różne bryły geometryczne – wszyscy bez problemu wykonali to zadanie wraz ze zdjęciami. Wieczorny czas wolny wykorzystaliśmy w centrum handlowym, a później powróciliśmy do hotelu.

Dzień 3. (22. Listopada – czwartek)
W czwartek, zaraz po śniadaniu udaliśmy się do sali konferencyjnej i razem zaczęliśmy konstruować różne figury geometryczne, począwszy od prostokątu, kwadratu po trójkąty równoboczne oraz równoramienne w programach typu: GeoGebra i Coggle. Zapoznani z nazwami różnych rodzajów trójkątów w języku angielskim uczniowie rywalizowali między sobą w quizie online, w którym zawarte były również obliczenia pamięciowe. Liczył się czas i skupienie! Po „matematycznych zawodach” całą grupą przejechaliśmy do centrum miasta Tarsus na zwiedzanie. Zobaczyliśmy miedzy innymi: Nusret Minelayer Museum, Cleopatra’s Gate, St. Paul’sWell and St. Paul’s Church. Potem wróciliśmy do hotelu, aby odpocząć i odświeżyć się przed pożegnalną kolacją. Około godz. 19:00 (tamtejszego czasu) wszyscy uczestnicy projektu oraz organizatorzy zgromadzili się na uroczystej kolacji w restauracji. Nie mogło zabraknąć tradycyjnego, tureckiego dania, a mianowicie kebabu. Po posiłku stoliki opustoszały i tłum przeniósł się na parkiet. Powtórzono tańce tureckie, których się nauczyliśmy oraz po kolei puszczano zarówno polskie, rumuńskie, tureckie, jak i bułgarskie piosenki. Nie zabrakło disco polo- „Przez Twe oczy zielone”! Można by tak było tańczyć do białego rana, lecz następnego dnia mieliśmy wstać wcześnie. Koordynator z Turcji wręczył wszystkim uczniom i opiekunom certyfikaty uczestnictwa w projekcie „How to feel Maths” oraz pamiątkowe książki o historii Tarsus. W bardzo, ale to bardzo wesołym nastroju wróciliśmy do hotelu, żeby się wyspać.

Dzień 4. ( 23. Listopada – piątek)
Cały piątkowy dzień spędziliśmy w Mersin – miastem nad samym Morzem Śródziemnym. Na początku ogromne wrażenie wywarła na nas potęga jaskiń o nazwie: „ Caves of Heaven and Hell”. Penetrując wnętrze jaskiń nie obyło się bez upadków i dużej ilości poślizgnięć ze względu na mokre podłoże - glinę. Ubrania były dalekie od „idealnej bieli”. Pocieszające było jednak to, że kolejnym punktem programu było morze. Tak też się stało. Dotarliśmy na plażę i co siła w nogach pognaliśmy jak najbliżej wody. Sesja zdjęciowa była obowiązkowa, zważywszy na tak piękny krajobraz. Jeszcze bardziej rozszaleliśmy się ściągając buty i skarpetki, a następnie wskakując do morza (oczywiście maksymalnie do kolan, jednak spodnie były całe mokre). Potem przejechaliśmy autobusem do centrum, aby zjeść obiad i zahaczyć o centrum handlowe. Cały późniejszy czas mieliśmy do własnego zagospodarowania pod opieką naszych nauczycieli. Po drobnych komplikacjach związanych z obraniem właściwej trasy, nogi poniosły nas na promenadę. Tam spędziliśmy troszkę czasu na spacerowaniu i żartach, a następnie wróciliśmy na miejsce zbiórki. Niestety nie wszyscy nowopoznani znajomi jechali wraz z nami kolejnego dnia na wycieczkę, więc musieliśmy się pożegnać już tego dnia. Nie obyło się bez łez, że „to już jest koniec, nie ma już nic…”. Jednak kontrargumentem było to, że przed nami kolejne spotkania w niedługim czasie.

Dzień 5. ( 24. Listopada – sobota)
Ostatni dzień pobytu w Turcji został przeznaczony na całodniową wycieczkę, wyruszając z samego rana do krainy balonów, pięknych koni i księżycowych krajobrazów - Kapadocji. W pierwszej kolejności całą grupą wraz z przewodnikiem zeszliśmy do podziemnego miasta, gdzie niegdyś mieszkali ludzie i zachowały się wykute w skale „mieszkania”. Kapadocja to bardzo rozległa kraina i nie byliśmy w stanie zobaczyć wszystkiego, aczkolwiek i tak to, co ujrzeliśmy wyglądało przepięknie i niewiarygodnie. Bazaltowy płaskowyż w pobliżu Pasabagi, kominy i różnorodne formy skalne stanowiły zdumiewający krajobraz. Już z dołu wyglądało to imponująco, a z góry … marzenie. Fantastyczne miejsce w doborowym towarzystwie i wszystko tworzyło spójną całość. Niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy. W hotelu byliśmy około północy, więc pozostało nam dopakować walizki i kłaść się spać. Wcześniej jednak pożegnaliśmy się z resztą osób, których w najbliższym czasie nie będzie dane nam zobaczyć.

Podróż powrotna
Z samego rana „wrzuciliśmy coś na ząb” i udaliśmy się na lotnisko. Brak opóźnień, spokojny lot i dobre jedzenie na pokładzie – tego właśnie nam trzeba było! Bardzo miło wspominam cały wyjazd i ludzi, których tam spotkałam. Było warto!

Anna Pudełko

Wrażenia innych uczniów

Moim zdaniem pierwsze spotkanie projektu „How to feel maths”, które odbyło się w Turcji było bardzo dobrze zorganizowane. Każde zajęcia były interesujące, dobrze wykonane. Dowiedzieliśmy się dużo nowych rzeczy. Wycieczki były do naciekawszych miejsc w Turcji np., Cappadocia. Uczniowie z projektu byli bardzo pomocni, życzliwi i ciekawi naszej kultury.”
Agnieszka Toboła

…na wyjeździe bawiłem się świetnie, jestem bardzo zainteresowany tym, co przyniesie dalsza część projektu.
Filip Gałek

„Podsumowując cała podróż była niesamowitym i niezapomnianym przeżyciem. Doświadczenie które zdobyliśmy jest bezcenne tak, jak i wspomnienia, które pozostaną z nami już na zawsze.”
Katarzyna Kuśnierz

„Podczas wyjazdu do Turcji w ramach projektu How To Feel Maths bardzo się rozwinąłem (…) rozmawiałem z osobami z innych krajów, co pozwoliło mi realnie ocenić moje zdolności do porozumiewania się w języku angielskim. Poznałem również obcą kulturę, zobaczyłem jak ludzie żyją w kraju szczęśliwszym na pierwszy rzut oka. (…) Nauczyłem się korzystać z GeoGebry i dowiedziałem się o kilku innych programach pomagających w nauce. Zainteresował mnie również program Scientix, który mam zamiar poznać w najbliższej wolnej chwili. Bardzo ciekawe dla mnie były gry mające w swojej zasadzie działania pewne elementy matematyki, jak i również nauka rozwiązywania magicznych kwadratów. Wyjazd do Turcji bardzo mi się spodobał i poleciłbym go każdemu.”
Jakub Horodko

“Ten wyjazd był jednym z najciekawszych doświadczeń w moim życiu. Poznałem wiele ciekawych osób z różnych krajów, lokalne gry, kulturę, podszkoliłem swój angielski, a także parę ciekawych zagadnień matematycznych. Pierwszy raz w życiu pojechałem za granicę i leciałem samolotem. Mam nadzieję, że będę mieć okazję, by to powtórzyć.”
Dawid Hebda

„Erasmus+ był na pewno projektem, który pomógł zrozumieć i polubić matematykę. Dzięki niemu poznaliśmy wiele nowych zagadnień matematycznych. Program ten nie tylko był związany z matematyką, lecz także z językiem angielskim, który praktykowaliśmy przez cały tydzień. Podczas pobytu w Turcji poznaliśmy wspaniałych ludzi, byli przyjaźnie nastawieni i otwarci na innych. Cały projekt na pewno można uznać za udany i liczyć na to by było takich więcej.”
Tomasz Filipek

„(…) miałem okazję zobaczyć i zapoznać się z ich kulturą, systemem nauczania oraz codziennym życiem. (…)Poprzez projekt nawiązałem nowe znajomości z uczniami z różnych krajów oraz uświadomiłem sobie, jak ważna jest znajomość języka angielskiego (szczególnie umiejętność praktycznego wykorzystania), a także jak uniwersalnym językiem jest matematyka.”
Mateusz Płachta