site_title
panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon  panel_icon
STRONA GŁÓWNA separator INFORMACJE separator aktualności separator szukaj
aby odszukać informacje nie trzeba wpisywać całej nazwy - wystarczy jeden wyraz
możliwe jest także wyszukiwanie wg daty (format: rrrr-mm-dd) oraz wg autora informacji
wyniki wyszukiwania:
wyniki archiwalne są reprezentowane przez szare tło daty
28
03-2018
NAUCZYCIELE ZSP NR 2 NA BIESACH
ANNA SKOCZEK
wydarzenia
25 marca 2018 roku nauczyciele i emerytowani nauczyciele ZSP nr 2 w Brzesku obejrzeli kultowy spektakl Teatru Stu „Biesy”. Sztuka jest na krakowskiej scenie od 10 lat i niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem. Nie bez powodu. Tekst Fiodora Dostojewskiego zmusza do refleksji, ale i wywołuje uśmiech, znakomita gra aktorów wzbudza podziw. Tak było i w ostatnią niedzielę. Okazało się, że z pozoru błahe pytanie „Dlaczego?”, zadane przez Barbarę Pietrowną Stawrogin (w tej roli Anna Tomaszewska) Lebiadkinowi (granemu przez Dariusza Gnatowskiego [Boczek z serialu „Świat według Kiepskich”]) ma sens metafizyczny. Przypomnijmy fragment:
„Żałuję, szanowny panie, że się omyliłam i dałam jałmużnę pańskiej siostrze nie wiedząc, że jest tak bogata. Dlaczego ona może brać tylko ode mnie, a nie od kogoś innego (…). Chce łaskawa pani wiedzieć „dlaczego” - powtarzał kapitan mrużąc oko. - To małe słówko „dlaczego” wypełnia wszechświat od pierwszego dnia stworzenia, łaskawa pani, i cała przyroda o każdej godzinie woła do swego Stwórcy: „Dlaczego”, a odpowiedzi jak nie było, tak nie ma od siedmiu tysięcy lat”.

Aktorzy, wyczuli chyba wyjątkowy nastrój i skupienie widzów, bo zagrali fenomenalnie, chwilami improwizowali lub zwracali się wprost do widowni. Grzegorz Mielczarek, grający Piotra Stiepanowicza Wierchowieńskiego, zwykle nie biega po oparciach foteli (kto widział ten spektakl wcześniej, ma porównanie). Mistrzostwo swej aktorskiej sztuki ujawnili Beata Rybotycka (Maria Timofiejewna Lebiadkin), Michał Mikołajczak (Mikołaj Wsiewołodowicz Stawrogin), Marek Litewka (Stiepan Trofimowicz Wierchowieński). W niedzielnym spektaklu zagrała też… torebka Magdaleny Kuci.

Niezapomnianych wrażeń dostarczył widzom chór kameralny „Woskresinnia” i jego śpiewy cerkiewne, a fraza: „Christos woskresie” wprowadziła w klimat Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkanocnych. Była to – prawdziwa uczta duchowa – jak to określił jeden z nauczycieli-emerytów. Ciało też otrzymało wsparcie za sprawą pysznego sernika i szarlotki. Przed spektaklem nauczyciele ZSP nr 2 mieli okazję spotkać się z reżyserem i byłym dyrektorem Teatru Stu Krzysztofem Jasińskim, nic dziwnego, że niektórzy już pytają, kiedy następny wyjazd do teatru.